|
|
Autor |
Wiadomość |
M@lina
Uczeń liceum zwierzęcokształcącego
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 20:48, 03 Cze 2006 Temat postu: Oswajanie |
|
|
Myli się ten, kto myśli, że zwierzaka tego można będzie przytulić jak kotka czy pieska, trzymać spokojnie na rękach jak świnkę morską, ponieważ koszatniczki kochają biegać, skakać, psocić i ani myślą spokojnie siedzieć w jednym miejscu. Są bardzo ciekawe świata. Nie należy łapać koszatniczki za ogon bo może zosać oderwany i oszpecić jej wygląd.
Oswajanie wymaga cierpliwości, stanowczości i konsekwencji. Koszatniczka, która nie miała wcześniej kontaktu z człowiekiem, z początku boi się ręki. Oswajanie należy więc zacząć od podawania jej różnych smakołyków - najpierw przez kratę, potem już z ręki włożonej do klatki. W ten sposób zwierzę oswaja się z ręką i zapachem człowieka.
Nie przesadzajmy ze smakołykami!
Docenią także kontrolowane wybiegi poza klatkę. Należy przy tym uważać, by nie łapać koszatniczki z góry, siłą, tak jak łapie się chomika. Zwierzę zacznie sie bać lub potraktować osobę łapiącą jako drapieżnika, który chce zrobić jej krzywdę. W takiej sytuacji może pogryżć, niefortunnie wyrwać się z ręki i stracić ogonek. Należy podstawić rozłożone ręce pod zwierzaka i chwycić jedną ręką dokoła tułowia, a drugą pod zad.
Należy także do zwierzaka wołać po imieniu- to spowoduje, że bedzie się czuł, jak ktoś ważny i "osobowy".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Marlena
Administrator
Dołączył: 16 Gru 2005
Posty: 791
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Bydgoszczy
|
Wysłany: Nie 11:13, 04 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
dzięki M@lina za fajne informacje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
M@lina
Uczeń liceum zwierzęcokształcącego
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 12:40, 04 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Nie ma za co A moze jescze inni by napisali, jakie maja pomysly na oswajanie?
Albo cos ciekawego o kosztniczkach?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
justyska2
Tuptuś
Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jabłonka
|
Wysłany: Pon 21:16, 11 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
"Należy także do zwierzaka wołać po imieniu- to spowoduje, że bedzie się czuł, jak ktoś ważny i "osobowy"."
Niestety to nieprawda Wołamy do kosiaka po imieniu, żeby nauczyć go reagownia na swoje imie.
Co do oswajania, wszystko jest ok, ale podczas oswajania dzikiego osobnika. Takiego, ktory mial minimalny kontakt z człowiekiem, można również dać mu do domu jakąs szmatkę, którą ponosimy pod bluzką kilka dni, zeby przeszla naszym zapachem, wtedy nasz zapach skojarzy jej sie z bezpieczenstwem jakie panuje u niej w norce (domku).
Oczywiście nie chodzi o to, zeby nosic szmatke pod pachą Chodzi o nasz zapach, a nie zapach potu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zwierzomanka
Tuptuś
Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 13:15, 08 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Koszatniczki można przytulać, jeśli tylko są odpowiednio zżyte z opiekunem. Poznają nas po zapachu i ufają bezgranicznie. Jednak można stracić to zaufanie na jakiś czas, jeśli koszatniczce stanie sie przez nas krzywda. Lubią być głaskane, drapane i rozpieszczane. Kocham Cię Sticzuś :*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
|